Idas have layers
Mam problem z organizacją czasu. Porządny. Potrafię umówić się w trzy miejsca na tę samą godzinę. Potrafię zapomnieć, że mam egzamin (polecam - człowiek wtedy wcale się nie denerwuje przed).
Właśnie umówiłam się na niedzielę. Na 11. NMSIE przypomina od razu, że ma wtedy koncert i PRZECIEŻ JUŻ TYLE RAZY O TYM MÓWIŁ. Fakt. Mówił. Kompletnie tego nie pamiętam.
NMSIE: Nie usłyszysz, jak śpiewam solo.
JA:
NMSIE: Nie martw się. Już się przyzwyczaiłem, że jeśli chodzi o warstwy czasowe, masz kilka różnych nieprzecinających się.
Jak ja go kocham za tę wyrozumiałość.
Właśnie umówiłam się na niedzielę. Na 11. NMSIE przypomina od razu, że ma wtedy koncert i PRZECIEŻ JUŻ TYLE RAZY O TYM MÓWIŁ. Fakt. Mówił. Kompletnie tego nie pamiętam.
NMSIE: Nie usłyszysz, jak śpiewam solo.
JA:

NMSIE: Nie martw się. Już się przyzwyczaiłem, że jeśli chodzi o warstwy czasowe, masz kilka różnych nieprzecinających się.
Jak ja go kocham za tę wyrozumiałość.
2 komentarze:
no to witam w klubie. ja mam tak samo niestety, troche to komplikuje zycie czasem... ale ogolnie sa gorsze wady, prawda. :)
skad ja to znam... no skaaaad ja to znam?? przeciez to sie z sama soba wykonczyc mozna :-/// buziaki :-)))
Sylwia
Prześlij komentarz