23 sty 2008
21 sty 2008
Teorie spiskowe
Ustawiłam sobie na tlenie opis: "Użytkownik naruszył regulamin komunikatora tlen - opis wykasowano".
NMSIE wraca wieczorem do domu, włącza komputer, podchodzi do mnie i pyta:
- E, Ida, jaki Ty miałaś opis na tlenie?
- "Kurwa".
- Sssss, no to ładnie, ładnie...
napisane
21.1.08
0
x komuś chciało się coś napisać
Szufladki: razem
Logika nieinformatyka a teoria mnogości
Jesteśmy właśnie przy definiowaniu zawartości zbioru:
- Może to być podanie wszystkich elementów zbioru albo określenie cechy, która sprawia, że posiadające ją elementy należą do zbioru. Wyobraź sobie na przykład zbiór wszystkich imion zaczynających się na literę "S". Albo zbiór przedmiotów o wadze do 1 kg. Albo zbiór wszystkich owoców...
- Hm. To niemożliwe. One nie dojrzeją wszystkie w tym samym czasie.
napisane
21.1.08
1 x komuś chciało się coś napisać
Szufladki: razem
17 sty 2008
Męski praktycyzm
napisane
17.1.08
0
x komuś chciało się coś napisać
Szufladki: razem
Męska zaradność, cz. 2
- No jak to?! Przecież przechodziliśmy koło piwa! Myślałam, że weźmiesz, a ty nic!
- A bo nie powiedziałaś "Kochanie, może byś chciał jakieś piwko?"
napisane
17.1.08
0
x komuś chciało się coś napisać
Szufladki: razem
Logika informatyka
NMSIE tłumaczy coraz gorliwiej, ja coraz gorliwiej nie rozumiem. Podobno wykładowca odróżni tych, którzy naprawdę jak te ćwoki rzucali tą kostką od tych, którzy sobie zapisali tych dwieście cyferek z powietrza.
- Wiesz co, mnie by się nie chciało rzucać tą kostką.
- Ja bym rzucał, tak z pasji badawczej.
- Też mi pasja. Jak przy pisaniu sto razy "nie będę rozmawiał na lekcji".
NMSIE coraz bardziej zapala się w przekonywaniu o celowości zajęcia:
- No wiesz, można też rzucać kostką na komputerze.
- Na komputerze? Jak?!
- Robisz kostkę na komputerze i rzucasz.
napisane
17.1.08
8
x komuś chciało się coś napisać
Szufladki: razem
Męska zaradność
Zgodnie z przewidywaniami Idy NMSIE siedzi przed komputerem. Nie trzeba dodawać, że chudy jak zwykle.
- Umarłabym z głodu, gdybym liczyła na to, że będziesz dbał o moje żywienie!
- Jak to?
- No tak to. Nawet nie pomyślałeś o obiedzie, prawda?
- Pomyślałem!
- No to gdzie on jest?
- Pomyślałem. Zajrzałem do lodówki i nic nie było do jedzenia.
napisane
17.1.08
0
x komuś chciało się coś napisać
Szufladki: razem
10 sty 2008
Zabawy logopedyczne
Dialog wieczorny:
- Ej, wiesz jak mruczą małe kotki?
- Jak?
- Mjjjjj, mjjjjj, mjjjjjj...
napisane
10.1.08
0
x komuś chciało się coś napisać
Szufladki: razem
9 sty 2008
Dziś musiał być czwartek
Kolega dzwoni, pozdrawia z pracy i pyta Idę, czy dostała wczoraj jego sms, że on do firmy jedzie na szóstą. Mać, nie dostała, bo już spała. Zbiera się nieco mniej mozolnie i ma nadzieję zdążyć na jakiś autobus, których w stronę tego jej pracowego zadupia trochę jeździ.
Na przystanku była o 7.40. Nie najlepiej, ale spóźni się niewiele.
Autobus, który miał być o 7.45, najwyraźniej olał komunikację miejską i postanowił zostać wozem strażackim. Albo rikszą, cokolwiek.
O 7.50 zaczęła się denerwować. Nie straciła jednak nadziei - o 7.51 miała jechać czternastka.
Czternastka jechała. Ale się nie zatrzymała. Tak po prostu.
Potem przyjechało coś. Ida chciała zapytać kierowcę czegoś, czy zatrzymuje się na interesującym ją przystanku. Kierowca nie raczył otworzyć swoich drzwi. Pasażerowie z następnego włazu krzyknęli, że nie wiedzą. Super.
O 8.00 przyjechała jedynka. Jedynka, wg rozkładu, zatrzymywała się na tym przystanku, o który chodziło. Drzwi prawie przecięły Idę w połowie, ale jakoś zdołała wedrzeć się do środka.
Zorientowała się gdzieś w Tychach, że jedynka minęła jej przystanek i pojechała dalej przez hałdy i wykopy.
Ida wysiadła w jakimś no-name-place. Zadzwoniła do szefa. Powiedziała mu, że nie wie, gdzie jest, nie ma pieniędzy na taksówkę, telefon jej się zaraz wyładuje i w ogóle ma dość.
Poprosiła o dzień urlopu i na gapę wróciła do domu.
napisane
9.1.08
3
x komuś chciało się coś napisać
Szufladki: osobno
5 sty 2008
Szkoła szycia
Co należy zrobić?
- Założyć.
- Zmierzyć, ile ramiączka trzeba zaszyć.
- Spiąć szpilkami.
- Sfastrygować.
- Przeszyć.
- Przymierzyć jeszcze raz.
- Ewentualnie poprawić.
Co robi Ida?
- Nie mierzy i przeszywa. Krzywo, ale to z tyłu, więc kto to zobaczy? Drugi tenor od lewej?
Sukienka pasuje. Idealnie.
Wniosek: mierzenie i fastrygowanie to ściema dla mięczaków :]
*) Taki wtręt logopedyczny.
napisane
5.1.08
3
x komuś chciało się coś napisać
Szufladki: osobno