IDYJOTKA! - TAK MÓJ DZIADEK MAWIAŁ. NA MNIE TEŻ. Z SILNIE ZAAKCENTOWANYM "JO". MIAŁ SPORO RACJI

25 mar 2008

Nadmęskość

NMSIE monologuje: ...no i wiesz, i ona mówi, że to jest prawdziwy facet. Ogląda się za kobietami i w ogóle...
Ja: Jeśli główną cechą prawdziwego faceta ma być to, że ogląda się za kobietami, to ja dziękuję!
- A co ty byś chciała? Pewnie żeby jeszcze sprzątał, gotował, prał, prasował...
- Pewnie. I jeszcze jedno: moja polonistka mówiła, że prawdziwy facet czytał "Anię z Zielonego Wzgórza", podobało mu się i nie wstydzi się tego!
- Hmm, czytałem "Anię z Zielonego Wzgórza". Podobało mi się.
Przeczytałem też "Anię z Avonlea" i zacząłem "Anię z Szumiących Topoli"...

I tak NMSIE objawił mi się jako wielbiciel literatury kobiecej XIX w. I jak ja mam to interpretować? Ta polonistka mówiła tylko o pierwszym tomie. Ups.


PS
Mam mu podsunąć jeszcze "Błękitny zamek"?




7 komentarzy:

PAK pisze...

Znajoma narzekała na męża, że jest jakiś dziwny jak na mężczyznę, bo nie interesuje się samochodami...

Fio pisze...

Ida - mój facet nawet rozbiera kobiety!!
Ale za to prasuje i zmywa :-))
"Ani" chyba nie czytał, ja zresztą też, ale zapewniam - oboje jesteśmy prawdziwi ;-D

Pak - może chociaż za motorami?...

Idyjotka pisze...

PAK: Próbuje się, biedaczek, wyzwolić z okowów schematu, a żona jeszcze go weń wpycha.

FIO: Ja tam bym na Twoim miejscu stała się podejrzliwa. U lekarza rozbieram się SAMA.

Piotruś pisze...

No i wierzcie guglowemu blogspotowi. Mówiłem przecież wyraźnie, że zacząłem Anię na uniwesytecie. Z szumiących nawet nie dotknąłem. Nie wspominając o wymarzonym domu, dolinie tęczy i Rilli ze Złotego Brzegu. Ech...

Idyjotka pisze...

O wymarzonym domu, słonko, to Ty mi wspominaj i to jak najczęściej ;P

O jakiejś tam Rilli już nie musisz :]

Piotruś pisze...

Rili rili? :>
Specjalistkami od wymarzonych domów są kobiety. Faceci raczej praktyczni. Żeby było gdzie spać, żeby było gdzie jeść i trzymać garnki ;)

Agnieszka pisze...

Mysle, ze tego juz moze nie przelknac ;-)